Drugi tydzień bez mięsa – jadłospis, przepisy i odczucia

THE PARTY2

Drugi tydzień za mną. 🙂 Szybko zleciał. Ci którzy trafili na ten wpis po raz pierwszy mogą przeczytać o co chodzi w wyzwaniu tutaj, a jak było po pierwszym tygodniu pod tym linkiem.

ODCZUCIA

Nie brakuje mi mięsa choć gdy ktoś przy mnie gotuje z jego użyciem mam ochotę spróbować. Lubię mięso i nie wiem czy kiedykolwiek się to zmieni, widzę jednak, że dobrze funkcjonuję bez niego. Dobrze, ale nie idealnie. Miewam ogromne napady głodu i generalnie posiłki bez białka pochodzenia zwierzęcego w postaci mięsa (jem produkty mleczne i ryby) w znacznie mniejszym stopniu mnie sycą. Napędza to ochotę na zjedzenie czegoś słodkiego. Trudno powiedzieć, że to jedyna przyczyna, bo mój układ hormonalny szaleje i w ostatnich 3 tygodniach mam 3 raz miesiączkę. Czemu o tym piszę? Hormonalne zawirowania okołomiesiączkowe zawsze skutkują u mnie napadami chęci na słodycze. Może więc jedno z drugim się łączyć.

Obserwacja tego tygodnia jest również taka, że hmmm…najzwyczajniej w świecie chodzę częściej się wypróżniać. Jakkolwiek to brzmi i wiele osób uważa temat za zabawny, wypróżniamy się wszyscy, a Ci którzy tego nie robią w normalnym trybie czyli minimum raz dziennie, mają olbrzymie problemy. Dietetycy stykają się z tym na co dzień, bo wiele osób ma zaparcia. Niby skąd w aptekach tyle leków, suplementów i wspomagaczy wypróżniania? No właśnie. Jest problem, jest popyt na produkty. Dieta pozbawiona mięsa najzwyczajniej w moim przypadku sprzyja wypróżnianiu i uważam, że to ważna informacja, której zatajać nie powinnam 😛

JADŁOSPIS

  1. Jadłospis stanowić może jedynie inspirację do wdrożenia pewnych posiłków w diecie. Nie został przygotowany z myślą o wykorzystywaniu go w całości na potrzeby osób trzecich. Nie odpowiadam zatem za skutki jego stosowania i traktowanie go  jako środka do jakiegokolwiek celu.
  2. W tym tygodniu byłam dużo w rozjazdach na mieście, na spotkaniach, posiłki nie wszystkie były przygotowywane przeze mnie. Coś zjadłam u przyjaciółki, kawałki ciasta na spotkaniu u znajomej itd. Sporo posiłków się powtarza, zwłaszcza śniadania, bo omlet i placuszki to coś co mogę zabrać ze sobą do torebki i zjeść w każdych warunkach. Znów rządziły zupy, które jadam do oporu jak już ugotuję. Krewetki z chińskim makaronem to tak zwana ekstrawagancja żywieniowa, bo nigdy takiego makaronu nie kupuję. W tłusty czwartek jadłam pączka, pozwalam sobie na drobne słodkości, które nie są zagrożeniem dla procesu odchudzania. Wszystko przemyślane. 🙂

wege tydzień 2

PRZEPISY

 

1. PLACUSZKI OWSIANO-BANANOWE

Składniki:

  • 3 jajka
  • 6-7 łyżek płatków owsianych
  • 1 dojrzały średni banan
  • odżywka białkowa lub wiórki kokosowe

Przygotowanie: jajka rozbełtać w miseczce i dodać rozgniecionego banana, płatki owsiane. Wszystko wymieszać i sprawdzić konsystencję. Jesli jest za rzadka dodać 10g odżywki białkowej lub 2-3 łyżki wiórków kokosowych. Konsystencja ma być w miarę zwarta, żeby można było smażyć z niej placuszki na patelni. Smażymy bez tłuszczu bądź z minimalną jego ilościa. Masę nakładam łyżką stołową więc placuszki nie są zbyt dużej. Lepiej je się wtedy przewraca na patelni. Smażymy z dwóch stron na średnim ogniu, po 2 minuty z każdej strony.

2. JAGLANKA NA MLEKU Z GRUSZKĄ przepis dokładnie taki sam jak ten, wymieniłam jedynie owoc i dodałam więcej kaszy, żeby zjeść również na 2 śniadanie.

3.  WARZYWA NA PATELNIĘ LUB MIX WARZYWA ŚWIEŻYCH zawsze przyrządzam na szybko. Na patelnię wlewam 1-2 łyżki oleju rzepakowego, dodaję pokrojone warzywa i doprawiam do smaku przyprawami na które mam akurat ochotę. Podaję je również z kaszami, ryżem lub makaronem i/lub serem/dodatkiem śmietany/tofu. To dania gotowe w 20 minut. 🙂

4. MAKARON CHIŃSKI Z KREWETKAMI, CZOSNKIEM I PIETRUSZKĄ

Składniki (na około 3 porcje)

  • 900 g krewetek białych mrożonych
  • 2 pęczki pietruszki świeżej
  • 4 ząbki czosnku
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • makaron chiński/razowy

Przygotowanie: zamarznięte krewetki wsypać do wrzącej wody i zostawić do zagotowania. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać odcedzone z wrzątku krewetki, smażyć z dwóch stron po około 2-3 minuty. Dodać czosnek, pietruszkę, sól i pieprz. Smażyć jeszcze około 4 minuty. Podawać z makaronem. Ja zestawiłam to danie z surówką z rukoli i pomidorków koktajlowych z octem balsamicznym.

5.  KREM Z POMIDORÓW

Składniki:

  • 2 litry wywaru warzywnego z warzywami
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego około 200g
  • 800 g pomidorów krojonych
  • 1 kulka mozarelli (125g)
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz, pieprz ziołowy, bazylia, oregano, cukier

Przygotowanie: do gotującego się wywaru dodać pomidory krojone oraz koncentrat. Gotować około 10 minut, dodać przyprawy do smaku wg preferencji. Pogotować kolejne 5-7 minut. Dodać 1 ząbek czosnku, ocet balsamiczny i zblendować całość. Następnie dodać mozarellę i ponownie zblendować zupę. Zupę można podawać z chlebem, pieczywem posmarownym masłem czosnkowym, grzankami. Ja dodałam makaron. 🙂

6. KREM Z BROKUŁÓW

Składniki:

  • 1 litr wywaru warzynego z warzywami
  • 0,5 litra wody
  • 1 średni świezy brokuł
  • ser typu feta (około 130g)
  • pieprz ziołowy, pieprz czarny, papryka słodka

Przygotowanie: Do gotującego się wywaru dodać brokuła. Gotować około 5-7 minut, następnie dodać fetę. Całość zmiksować i doprawić do smaku pieprzem i słodką papryką. Koniec 😉

7. HUMMUS Z KREATORNI ZMIAN

 

 

Reklamy

6 thoughts on “Drugi tydzień bez mięsa – jadłospis, przepisy i odczucia

  1. Podziwiam! Ja chyba nie umiałabym zrezygnować z mięsa. Oczywiście jadam jedynie indyka, kurczaka i wołowinę, jednak byłoby mi bardzo trudno wyeliminować je całkowicie ze swojej diety. Obawiam się tych napadów głodu, o których Ty również wspomniałaś. Niebezpieczne bardzo są na redukcji 😉
    Pozdrawiam i powodzenia!

    • Mańka nie ma się czym przejmować, a i można sobie z tym poradzić także zachęcam do spróbowania u siebie takich bezmięsnych dni. Na pewno nie zaszkodzi, nie wiem czy pomoże, bo oceniać jest trudne, ale eksperymentowanie potrafi być bardzo inspirujące. Odkrywa się nowe smaki, potrawy, kupuje inne rzeczy w sklepie. To taka nowość, życie nabiera innego smaku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s