Muzyczne zasłuchania #5

Pudelsi – Dawna dziewczyno
Nostalgia. Ach nostalgia.

Alamedadosoulna – Punhit
Pamiętam ten koncert. Supportowali Vavamuffin w „Stodole”. Rozwalili system Hiszpanie. Potem już Vava nie dała rady. Jeden z najlepszych koncertów niespodzianek w życiu mym. Po nim do hiszpańskich słuchaczy na last.fm pisałam, żeby wysłali mi kawałki do słuchania. Wysłali 🙂


Coco and Fyfe – Only love can break your heart
Magiczne. Po prostu.

Strachy na lachy – Żeby z Tobą być
Strachy zawsze dobre. Na wszystko. Lubię bardzo (większość ich kawałków). Odpowiada mi ich „granie”, Grabaża wokal i teksty. Ten jakoś ostatnio szczególnie bliski stał się.

Placebo – Meds
Placebo też zawsze dobre, ale do płyty „Meds” wracam najczęściej. Chyba najlepsza! Z jakiś powodów kawałek poniżej ukochałam najbardziej. I jak biorę swoje prochy na te badziewne policystyczne jajniki to gdzieś mi rozbrzmiewa w głowie. W formie zmienionej czyli „Baby, remember to take your meds”.

Sokół i Marysia Starosta – Wyblakłe myśli
Gada sobie Sokół. Gada. Jak ja kocham te Jego gadane historie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s