I nadszedł kryzys i zabrał farby.

tumblr_mrcyeyLJml1rw17k3o1_500

Miałam być tu częściej. Miało być mnie więcej. Nie ma. Już mi wstyd cokolwiek obiecywać i wstyd mi być hurraoptymistyczną, bo to nie ma miejsca po prostu. Dopadł mnie kryzys. Trzyma swoje wielkie, obrzydliwe łapy na mnie i wpycha w ziemię. I tak sobie tkwię w tym próbując odeprzeć tą ogromną siłę z jaką we mnie mierzy. Nie umiem póki co. Choć naprawdę próbuję. Skutek jest mizerny, żeby nie powiedzieć żaden. Czuję się totalnie przemęczona. Od ponad roku nie wypoczywałam. Nie byłam nigdzie na wakacjach. Nawet na kilkudniowym wypadzie gdzieś gdzie odzyskałabym spokój, poczuła więcej harmonii, poukładała myśli. Jestem nieproduktywna po powrocie z pracy.  Pracuję natomiast dużo. A jak wracam to wszystko skupia się do błądzenia w internecie, czytania ważnych i mniej ważnych rzeczy, słuchania muzyki, robienia zakupów, prania, sprzątania i gotowania. Tak! Gotowanie zabiera mi sporo czasu, ale chyba trochę cieszy.  Nadrobiłam większość zaległości towarzyskich w październiku i to też akurat cieszy. Nawet bardzo.

Nie piszę tego wszystkiego by tu narzekać, ale po prostu dać znać, że coś jest nie tak. Są osoby, które o to pytają. Muszę dać sobie chwilę. Pozbierać się z tego. Wypocząć bez spinania się i przede wszystkim odzyskać jakiekolwiek zasoby kreatywności. W tej chwili czuję się totalnym młotkiem.  Wyjałowiło mnie z zaangażowania, kreatywności, pracy, motywacji i wszystkiego co możliwe. Będę ładowała akumulatory ten tydzień i układała wszystko w sensowną całość. Mam nadzieję, że tydzień mi wystarczy. Mam nadzieję, że w ten tydzień odnajdę farby i pokoloruję sobie życie. Trzymajcie się ciepło 🙂 Noście czapki, szaliki, nie dawajcie się zimnu i przede wszystkim JEDZCIE ZDROWO 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s