O skuteczności w działaniu

Wacek walkiewicz skuteczność

Po obejrzeniu wystąpienia Pana Jacka Walkiewicza na TEDexWarsaw wciąż  gdzieś kołatało mi ono w głowie. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Nie dlatego, że zachwycam się wszystkimi tego typu wystąpieniami i wszystkimi coachami oraz ekspertami od rozwoju osobistego. Sytuacja jest odwrotna. Niewielu na mnie działa. Jakoś nie przemawiają do mnie.

Któregoś dnia po odzyskaniu kontroli nad światem 🙂 czyli wraz z odzyskaniem internetu bez limitu  włączyłam jego wykład ponownie.  Dawno to było bo wpis ten powstawał jeszcze jak byłam w Warszawie. Wypisałam myśli, które chwyciły mnie za serce. Ta  powyżej jest najważniejsza. Czemu? Otóż dlatego, że wcale nie jestem skuteczna, a to znaczy, że moje prawdy są gówno warte. Moja skuteczność mnie zawodzi i nie umiem tego przełknąć.

Cytat wyżej odwołuje się do pracy, którą autor wykonywał. Pracował w gazecie, która ukazywała się w systemie dziennym. I nie ma że boli, że się nie chce. Nie ma wymówek. Gazeta musi być gotowa do druku codziennie. To jest skuteczność.

Czy zdarza Ci się planować i zapomnieć o planach niedługo po tym jak je tworzyłeś?

Czy jesteś wytrwały w tym co postanowisz?

Dążysz do obranego celu, który przyświeca Ci niczym latarnia w ciemną noc?

Jesteś zaangażowany w to co robisz na 100% niezależnie od okoliczności?

Czy zbierasz realne plony swoich działań? Mierzalne plony?

Czy robisz sobie szczery rachunek sumienia?

Czujesz, że NAPRAWDĘ Twoja znajomość języka obcego się poprawiła, rzeczywiście waga się zmniejsza lub maleją obwody? Serio więcej czytasz niż zakładałeś, ćwiczysz tyle ile chciałeś, rozwijasz się tam gdzie chciałeś, wcześniej wstajesz i robisz to co zostało założone?

Serio? Czarno na białym otrzymujesz rezultaty?

Jeśli tak to bardzo Ci gratuluję i po cichu zazdroszczę. Z moją skutecznością tak dobrze nie jest. Obiecuję sobie coś, a potem nie pamiętam obietnicy, bo ginie w gąszczu 15 innych, które na siebie narzucam. Moją uwagę rozprasza zbyt duża ilość zadań,  które nie mają hierarchii ważności. Chociaż instynktownie robię wydawać by się mogło to co najważniejsze w praktyce wychodzi coś zupełnie innego.

Jestem ciekawa jakie są Wasze doświadczenia w byciu skutecznym? Jakie zasady stosujecie? U mnie powoli się wyklarowały i napiszę o nich na blogu, ale interesuje mnie co Wy macie w tej kwestii do powiedzenia.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s