30 dni bez słodyczy minęło – wnioski

Pomysł narodził się 7 maja. Zdecydowałam nie jeść słodyczy do końca miesiąca. Potem przedłużyłam całość tak by trwała 30 dni. Skończyłam  5 czerwca.
Czy mi się udało? Według mnie tak. Nie jadłam żadnych słodyczy. Żadnych ciastek, lizaków, lodów, cukierów, batonów, ciast, ciastek. Nic.  Moją jedyną słodkością było dodawanie 1 łyżeczki cukru do kawy. W długi weekend (ten z Bożym Ciałem w tle) zjadłam jednego naleśnika z serem (ser był ze śmietaną 12% i cukrem). Podczas tego weekendu równiez zjadłam 6 łyżek takiego twarogu. Ochotę na słodycze miałam już wtedy ogromną ze względu na zbliżający się okres.Oparłam się jednak wszystkim pokusom kiedy inni jedli słodycze, kiedy ciągle wśród nich przebywałam. Praca w barze ma to do siebie, że jedzenie jest ciągle na wyciągnięcie ręki. Słodycze też.
Dosładzanie kawy po kilkunastu dniach łyżeczką cukru okazywało się ilością zbyt dużą. Zaczęłam powoli redukować jego ilość. Słodze teraz mniej niż łyżeczkę kawę. Po tych 30 dniach będąc w kawiarni z koleżanką zamówiłam bezę z kremem waniliowym. Nie dałam rady jej zjeść. Oddałam koleżance. Mało tego! Czułam się po niej fatalnie. Bardzo ciężko.

Zaabserwowałam, że organizm odzwyczaja się od takiego rodzaju słodkości. I nie potrzebuje jej przez długi czas. U mnie jedynie krytycznym momentem jest okres. W jego trakcie ostatnio zjadłam niemal całą tabliczkę czekolady co mi się nie zdarza. Dobrze, że ją wychodziłam na 2-godzinnym spacerze 😉
Doszłam do wniosku podczas tego eksperymentu, że jedzenie czegoś słodkiego 1 raz w tygodniu w moim przypadku jest rozwiązaniem idealnym. Zwłaszcza, że idzie lato, a ja kocham lody i myślcie co chcecie, ale nie zamierzam z nich rezygnować.
W ostatnim czasie zjadłam też pół jednej z takich babeczek mojego autorstwa 🙂 Reszta się rozeszła po innych podniebieniach.
Reklamy

17 thoughts on “30 dni bez słodyczy minęło – wnioski

  1. gratuluję,ja od lat nie słodzę kawy ani herbaty a kiedyś mi się wydawało że bez cukru nie da się ich wypić. tak jak piszesz, organizm się przyzwyczaja i teraz nie tknę słodkiego napoju.

  2. przez kilka lat słodziłam 3 łyżeczki kawę, nie dość że słodka to jeszcze bardzo mocna. Zaprzestałam z dnia na dzień, postanowiłam że od dziś nie będę słodzić kawy i wypiłam gorzką. Trochę się skrzywiłam ale dałam radę. Od kilku miesięcy taką piję, a jak odruchowo (co czasami się zdarza) posłodzę to odstawiam lub wylewam bo nie mogę przełknąć 😉 GRATULUJĘ ! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s