Planowanie z oczekiwaniem na wiosnę za oknem w tle

zrodlo
Wróciłam dzisiaj z Warszawy. Dni wypełnione miałam wieloma aktywnościami, ale właściwie wszystkie wiązały się ze spotkaniami z tymi Ważniejszymi Osobami w moim życiu. Jestem Im niesamowicie wdzięczna i chcę podziękować za nocne i wieczorne rozmowy, dużo uśmiechów i rozważań. Za brak pośpiechu, spokój i ciepło. Za przenocowanie mnie, domowe suszi, wariacje alkoholowe (z umiarem 🙂 i pizzę z zamrażalnika. Za zasiedzenie się w kawiarni i stratę poczucia czasu. Za to, że są. Za ich szczerość, lojalność, zamartwianie się i podziw choć wcale nie był potrzebny. Za uważne słuchanie i dzielenie się sobą, tym co głębokie 🙂 Było absolutnie cudownie i choć nie udało mi się zobaczyć ze wszystkimi to żadna strata. Co tydzień będę do Warszawy wracała ze względu na pewne zobowiązania oraz chęć utrzymywania kontaktów towarzyskich.
Czysto informacyjnie chcę donieść, że z niecierpliwością czekam na nowy komputer, bo stary już ledwie zipie. Bardzo trudno jest mi w tej chwili na nim pracować czy chociażby szperać po internecie. Służył mi dzielnie 6 lat, ale bardzo głośno pracuje i niesamowicie się nagrzewa. Jest też baaaardzo wolny. Stąd trudno pisać mi posty, które planuję zamieszczać. Zdradzę, że zakupiłam popularną ostatnio (również na youtube)) dietę chilii czyli 3D. Przyjrzę się jej bardzo dokładnie. Oprócz tego czas upływa mi na planowaniu oraz załatwianiu wielu spraw, które tego wymagają. Dzwonienie, wyszukiwanie informacji itd.

A co planuję? Nie tylko powrót do ćwiczeń czy bardziej restrykcyjnej diety, ale także tworzę listy filmów do obejrzenia, książek do przeczytania, plan dokończenia pisania pracy magisterskiej, nauki języka angielskiego, muzyki do posłuchania, pielęgnacji ciała i włosów. To co będzie również absorbowało sporo czasu będzie związane z odgruzowywaniem domu w którym mieszkam. Domu rodzinnego. Wyrzucaniem niepotrzebnych rzeczy. Sprzedaż lub oddanie potrzebującym innych. Mam bardzo dużą potrzebę oczyszczenia i uporządkowania przestrzeni, w której będę teraz mieszkać. Mam też kilka innych pomysłów, ale o nich innym razem.
Czekam na wiosnę coraz bardziej niecierpliwie. Chcę słyszeć śpiewające ptaki, rozkwitającą zieleń i możliwość odkrycia mojej wsi na nowo. Czekam na rower, którym pośmigam. Obowiązków będzie dużo, ale czasu też sporo. Naprawdę nie mogę się doczekać. 🙂
Advertisements

One thought on “Planowanie z oczekiwaniem na wiosnę za oknem w tle

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s