Wróciłam czyli koniec norweskiej przygody

Znów mnie nie było na blogu, ale już w bardzo krótkim czasie powinno się wszystko zmienić. Otóż wróciłam do Polski w niedzielę wielkanocną późną nocą. Wczoraj spędziłam dzień z rodziną przy stole, a dzisiaj ruszyłam pełną parą i sprawdzam raporty z konkursu „Zdrowo jem, więcej wiem”. Kończy się mi czas na sprawdzenie więc muszę poświęcić temu zajęciu sporo czasu w najbliższych 3 dniach. Oprócz tego już czuję nadchodzące nadrabianie zaległości towarzyskich w dniach kolejnych. Czekają na mnie przyjaciele i bliscy znajomi. Każdy chce uświadczyć spotkania ze mną jako pierwszy. Kocham moich przyjaciół i niesamowicie cenię bliskie koleżanki i kolegów. Dziękuję Wam, że jesteście. :))) Sama też stęskniłam się za nimi, ale także za prostymi rzeczami jak wolne popołudnia, uregulowany plan dnia, sen w nocy, ćwiczenia, śledzenia co w blogosferze piszczy, czytanie, słuchanie muzyki, relaks, odkrywanie wciąż czegoś nowego. Wszystko to na mnie czeka. Umysł i serducho mam otwarte. 
Wróciłam do Polski inna niż wyjeżdżałam. Bogatsza o szereg mniej i bardziej przyjemnych doświadczeń. Wzmocniona. I co najważniejsze z nowymi, pięknymi relacjami jakie wytworzyły się tam w Norwegii z pewnymi osobami. Wcale nie po cichu liczę i mam nadzieję, że przerodzą się w przyjaźń. Najpierw tylko beczkę soli trzeba będzie wspólnie zjeść.  
Reklamy

2 thoughts on “Wróciłam czyli koniec norweskiej przygody

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s