Specyfiki antycellulitowe i ujędrniające to ściema

Wiecie, że się odchudzam i wcale nie z wagi 62 kg do 58 kg. Wiele osób doradzało mi, żebym stosowała podczas odchudzania różne ujędrniająco-antycellulitisowe specyfiki. A ja z nich postanowiłam zrezygnować. Świadomie. Zawsze miałam nieufny stosunek do tego typu produktów, ale teraz mam taki, że one po prostu nie działają. Kiedyś wsmarowywałam coś od czasu do czasu, ale chyba bardziej, żeby swojej główce pomóc niż rzeczywistemu problemowi. 

Z mojej wiedzy wynika, że tego typu kosmetyki tworzone są specjalnymi technologiami, które mają za zadanie w efekcie stosowania kosmetyku po prostu napinać naszą skórę i wizualnie tym samym zmniejszać cellulit.  Logicznie do tego podchodząc od razu wiadomo, że działanie tych kosmetyków utrzymuje się jedynie przez okres ich stosowania. Czyli jędrniejsza skóra będzie tylko wtedy jak systematycznie ten kosmetyk będziemy aplikować, a co za tym idzie kupować go, pozbawiać się pieniążków, by osiągać coś zupełnie niestałego, nierzeczywistego. Po co się oszukiwać i to jeszcze słono za to płacąc? To taka iluzja, że jest lepiej, a wcale nie jest. Nie uśmiecha mi się to więc ryzykuję. Pewnie jako jedna z niewielu, które podczas odchudzania postanawiają rezygnować z tych produktów. 

Jak będę płakać z powodu zwisu skóry to na własne życzenie, ale jak nic takiego się nie wydarzy to będę cudownym przykładem za którym porwę miliony. I stanę się koszmarem firm kosmetycznych, które będą mnie przeklinać.:)

W skrócie czemu zrezygnowałam?

 
  • Nie wierzę w ich działanie o czym napisałam wyżej.
  • Nie lubię się oszukiwać i żyć w jakiejś ułudzie. 
  • Te kosmetyki mają zazwyczaj cholernie długie składy i są napakowane mnóstwem związków, które nie są potrzebne mi do szczęścia ani mojej skórze.
  • Mają parabeny w składzie, a w związku z tymi bardzo uważam. Istnieje mnóstwo całkiem sensownych dowodów naukowych, że zaburzają gospodarkę hormonalną. Sorry Winnetou, ale przy moich zaburzeniach hormonalnych nie potrzebuję dodatkowego doładowania. Mogą powodować również bezpłodność.
  • Wiele tych związków wchłanianych jest przez skórę, dostaje się do naszego krwiobiegu, a że są to związki obce dla niego to on musi sobie z nimi jakoś radzić  uruchamiając mechanizmy detoksykujące w wątrobie. Po co to wszystko? Czy nie wystarczy, że żyjemy w zanieczyszczonym środowisku i nasza żywność pozostawia wiele do życzenia?
  • Szkoda mi kasy. Wolę wydać ją na coś wartościowego do jedzenia, kino, koncert, książkę, wyjście ze znajomymi gdzieś do kawiarni, knajpy czy gdziekolwiek, żeby zbierać wspomnienia i się socjalizować, a nie wcierać sobie jakieś niepotrzebne smarowidła w tyłek. 

Co sensownego zatem można zrobić?
  • Nie kąpać się i nie brać prysznica zbyt często w zbyt ciepłej wodzie. Nie daj Boże gorącej!
  • Myć się szorstką gąbką.
  • Kupować kosmetyki o przyjaznych składach i najlepiej dosyć opornej konsystencji  by robić nimi masaże.
  • Tylko masaże, odpowiednio długie i wykonywane systematycznie mogą przynieść poprawę.
  • A tak w ogóle najważniejsze co można zrobić to wstać  i ruszyć dupę! Po prostu ćwiczyć i być aktywnym fizycznie! To jest skuteczne, długotrwałe, prawdziwe i może kosztować nawet 0 zł mięsiecznie z VAT!
Advertisements

One thought on “Specyfiki antycellulitowe i ujędrniające to ściema

  1. ciekawa notka, ja robię wieczorami bańkę, i masaż rękawicą z peelingiem spłukuje to na przemian zimną ciepłą wodą aby pobudzić krążenie no i ćwiczę;p Stosuje balsamy i dobrze mi z tym kiedyś nie masowałam się i tylko smarowałam i widziałam różnice w jędrności skóry.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s