Tydzień z życia w Norwegii: wtorek i środa

Wtorek
Wstałam o 13.30 i nie zrobiłam nic konkretnego. Nie wyspałam się. Bolące plecy mówiły już „nie” pozycji leżącej. Okazało się, że do pracy mam na 17. Z dnia miałam około 3 godziny. Co można zrobić w 3 godziny? Umyć się, wysuszyć włosy, zjeść, przygotować do pracy i trochę poczytać. Serio! Mieszkam z 8 innymi osobami w segmencie. Jak gotuje się obiad to gotuje go większość. Jak ja się szykuję do pracy to zbiega się to z powrotem z pracy dziennej zmiany. Oni chcą zjeść po pracy, my chcemy zjesc przed pracą. Oni chcą się umyć po pracy, my chcemy się wyszykować do pracy. I tak na okrągło. Duża liczba osób na małej przestrzeni zabiera dużo czasu. Zrozumie to ten kto tego doświadczył. Zwłaszcza, że ja nie zamykam się w pokoju i nie jestem mrukiem. Z ludźmi się żartuje i rozmawia. To też zabiera czas. Pracę skończyłam o 4.15, a spać poszłam przed 6.00.
Środa
Wstałam o 12.30 🙂 Jupi jej! nawet całkiem wyspana.
Normalnie po wstaniu idę od razu pod prysznic by gorąca woda uśmierzyła ból i napięcie mięśni pleców od niezliczonej ilości wykonywania tego samego ruchu wkładania bukietów do folii albo nachylania się nad taśmą by ułożyć bukiety. Tym razem jednak wyszłam z założenia, że odczekam ile czasu „powracają” one do siebie bez wzięcia prysznica. Niestety sporo, bo około 1,5 h. Ma to duże znaczenie, ze względu na fakt, że z ćwiczeniami muszę się wyrobić do godziny 15 kiedy wracają ludziki z pracy.
Ostatecznie już dzisiaj nie poćwiczę (bo nie mam gdzie), ale udało mi się dokonać pewnych ustaleń.
Dzisiaj doszłam do wniosku, że skoro brak mi czasu na pogłębione analizy co dla mnie jest odpowiednie, a co nie i jaki program byłby najlepszy, wybiorę po prostu jeden z kilku, które przetestuję. Wybrałam te poniżej. Skupiam się na brzuchu! I takim sposobem ustaliłam, że do końca tygodnia zrobię poniższe ćwiczenia. Skoro są zobowiązania to dużo trudniej będzie teraz czegoś nie zrobić. Wiem, że to tylko kilka lub kilkanaście minut dziennie, ale od czegoś trzeba zacząć powracając do normalności.
czwartek
piątek
sobota
 
niedziela



Advertisements

4 thoughts on “Tydzień z życia w Norwegii: wtorek i środa

  1. Dużo pracujesz i rozumiem że nie masz czasuu i możliwości na ćwiczenia więc takie 10 minutowe ćwiczenia sią świetnym pomysłem, a może za jakiś czas będziesz mogła wydłużyć ich czas 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s