Norway! Here I am :)

Moi drodzy dotarłam. Z przygodami małymi, ale cała i zdrowa. 🙂
Wczoraj nikt po nas nie wyjechał na lotnisko więc musiałyśmy z koleżankami czekać aż nas obiorą. Na miejscu byłam po 20. Zmęczona na maksa, bo spałam w nocy niecałe 3 h. Pewne pożegnalne spotkanie przeciągnęło się do 2 w nocy więc nocowanie miałam w gratisie 🙂 W tym miejscu dzięki Piotruś i Gapo ma 🙂 Rano natomiast moje przybrane dzieci i kochana Patinka wręczyły mi prezent. Pochwalę się Wam na dniach, bo popsuję inaczej niespodziankę 🙂


Co by Wam tu powiedzieć? Jestem tylko jeden dzień więc niewiele wiem. Oprócz tego, że pracować będę na nocną zmianę i nie wiadomo po ile godzin. Może 4,  może 12. Okazuje się, że przyjechałam w sezonie i może zdarzyć się tak, że pracy będzie nawet na 14 h. Wtedy podobno ludzie tylko śpią i pracują. Pożyjemy, zobaczymy. Wszyscy nas straszą, że ciężko. Znajdują się jednak tacy, którzy racjonalnie potrafią powiedzieć: „Na początku jest kiepsko, ale szybko się wszystkiego nauczycie”. Jakoś tym drugim bardziej ufam.
Mieszkam w miejscowości Hov. To 5 km od szklarni i będziemy tam dojeżdżać samochodem. W segmencie oprócz mnie jest jeszcze 5 dziewczyn. Pokój mam z E. i jest niestety przechodni. Nie wiem dokładnie co będzie z ćwiczeniami. By the way nie robiłam ich aż 5 dni choć z przyczyn ode mnie niezależnych. Dzisiaj mam na to czas i po napisaniu posta biorę się za Body Revolution. Na szczęście w tym samym budynku jest duży salon do którego mogą przychodzić wszyscy mieszkańcy. Wiele osób tam nie siedzi. Prawdopodobnie zatem będziemy z E. chodzić tam i ćwiczyć lub wtedy kiedy zapragniemy więcej ciszy i spokoju 🙂
Dzisiaj był dzień wolny. Wybrałam się więc na spacer. Śniegu sporo. Zimnawo, bo poniżej -13 stopni 🙂 1,5 godziny chodzenia poskutkowało zmarzniętymi udami. Reszta ok 🙂 Koszulka termoaktywna z Lidla się sprawdza! 🙂 

 W tym domku mieszkam 🙂

 Jeziorko w okolicy. 4 co do wielkości w Norwegii Randsfjorden 🙂

Mam nadzieję, że problemy z internetem się skończą. Będę mogła pisać posty i w ogóle prowadzić bloga, bo nie powiem, ale gdzieś z tyłu głowy mam obawy przez te różne historie, które zdążyłam usłyszeć. Na dniach dowiecie się też o pewnym moim i E. projekcie 🙂 
Advertisements

13 thoughts on “Norway! Here I am :)

  1. ech Norwegia… dla mnie kraina pięknego krajobrazu, czystej wody, świeżego powietrza i wyciszenia… ten kraj podbił moje serce, myślę że Twoje także podobije 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s