Podsumowanie miesiąca # 1 diety i ćwiczeń cz. 1

Podsumowanie nieco opóźnione ze względu na TE dni w życiu kobiety. Chciałam odczekać aż miną by się zważyć i zmierzyć.

Dokładnie 33 dni minęły odkąd zaczęłam ćwiczyć w domu z Jillian 30 days shred i wprowadziłam dietę. Dziś spowiedź z tego co robiłam.

 

ĆWICZENIA FIZYCZNE
  • W tabeli widać kiedy robiłam 30 days shred, twistowałam i ile oraz jakie było wyzwanie tygodnia. Można też zobaczyć kiedy wprowadzałam poszczególne levele  30 days shred ( 1 level – 10 dni, 2 level – 12 dni, 3 level jest w trakcie). 2 level przedłużyłam po małym przeziębieniu, czułam się osłabiona i 3 byłby za dużym wysiłkiem, nie chciałam się zniechęcać.
  • Nie ćwiczyłam w ogóle przez 3 dni w tych 33. 2 dni to przeziębienie, 1 dzień to pierwszy dzień kobiecych dni, nie chciałam nadwyrężać pleców. W innych dniach niezależnie od pory i obowiązków wykonywałam co należy. Skacząc nawet o 23 😀
  • Tabela nie uwzględnia spacerów, marszobiegów z początków mojego „white plan” oraz innych drobnych aktywności. 
  • Czerwony kolor oznacza wiadomo co. Nie zrobiłam danej rzeczy.
  • Żółty kolor oznacza kolejne wyzwanie, ale o tym napiszę w następnym tygodniu 🙂
DIETA
  • Nie ma co tu dużo kryć. Początek był nie najlepszy zwłaszcza jak miałam ochotę na słodycze i potrafiłam je jeść czasem lub kiedy niepohamowania chęć  zjedzenia czegoś słodkiego (a nic w domu nie miałam) kończyła się robieniem koglu moglu (kogla mogla????) z żółta z cukrem, ubijaniem blenderem i jedzeniem wraz z kawą. Cóż ten zestaw nadal uwielbiam, zaraziłam nim przyjaciółkę nawet. O zdrowotności jego nie będę mówić. Każdy ma swe słabości. ALE teraz nie robię go tak często i przygotowuję z 2 łyżeczek cukru więc tragedii nie ma jak się pojawi raz na jakiś czas. 
  • Po właściwie 3 tygodniach przestałam sobie zliczać kalorie. Nawet chyba wcześniej się już tak nie pilnowałam. Po prostu odkryłam remedium na całe zło, sposób na siebie i to skutkuje jak ta lala 😉 Nie liczę kalorii i tak wiem, że mam ujemny bilans, bo jako dietetyk widzę na oko. Nie odczuwam chęci i przymusu kontrolowania każdej kalorii. Pozwalam sobie na odstępstwa od narzuconych reguł, ale w wyjątkowych okolicznościach.  Więcej o diecie napiszę Wam zapewne w następnym wpisie.
Pewnie jesteście ciekawi jaki jest skutek tych wysiłków? Otóż powiem Wam, że dzisiaj się zważyłam. Waga pokazała 86,5 kg. Odjęłam 1 kg na ubrania i fakt, że nie byłam na czczo. Przyjmuję więc, że schudłam 


0,5 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!przez 33 dni!!!!!!!!!!!!
Porażka co??????

I tu Was zaskoczę, bo te 0,5 kg to około
17 straconych centymetrów!!!! 
Jest mnie 17 centymetrów mniej 🙂


Oto tabelka z wymiarami:

I teraz tak. Przyjęłam, że nie uwierzycie. Wiele mnie to kosztuje, ale zdecydowałam się dodać zdjęcia. 
UWAGA!!! Dla ludzi o mocnych nerwach!

 Nie muszę chyba nic komentować. Zdjęcia mówią same za siebie. 😉

PRZESTAJĘ SIĘ WAŻYĆ!

Reklamy

40 thoughts on “Podsumowanie miesiąca # 1 diety i ćwiczeń cz. 1

  1. Dziękuję 🙂 Planu takiego punkt po punkcie jeszcze nie mam. Póki co mam pewność co do tego jakiej diety potrzebuję i jaka mi służy. Będę na pewno kontynuowała. Co do ćwiczeń to skończę 30 days shred i muszę jakiś kolejny program znaleźć. Wybór jest trudny, ale na pewno dam znać tutaj. Oprócz tego 2 razy w tygodniu basen co najmniej.Robię kogel mogel z żółtka i dwóch łyżeczek cukru i po troszeczku dodaję do kubka z kawą. Osiada to na wierzchu i jest pyszne 😉

  2. Kochana! Świetny efekt, super wyglądasz! Ściskam mocno kciuki za dalsze sukcesy :* PS. Fajny ten program 30 dni shred? Bo chyba potrzebuję na przyszły miesiąc jakichś nowości, a on sie często przewija u różnych dziewczyn. 🙂

  3. Taki ładny komentarz napisałam i mi wcięło :(Chciałam napisać, że bardzo ładnie brzuch się Tobie wyrównuje. Przedtem na linii z biustem, a teraz już ładnie biust z przodu. W ogóle masz takie biuścidło, to wypchnij je do przodu 😉 No i kurcze, Ty masz teraz talię 😀

  4. bardzo się cieszę że dodałaś te zdjęcia bo faktycznie bym nie uwierzyła! Gratululę serdecznie, życzę wytrwalości i kolejnych sukcesów dalej! Trzymam kciuki i od jutra zaczynam ze swojej strony! :)))

  5. Ja rowniez sie zaczynam odchudzac i wiecej cwiczyc tak wiecj zapraszam na mojego bloga na ktorym pojawi sie dzis post o moim odchudzaniu i pielegnacji :)) pozdrawiam i zycze powodzenia:)) widac roznice:)

  6. Podziwiam i trzymam kciuki. Powiem Ci, że ja od miesiąca schudłam może też tylko z 0,5 kilo, mimo zgubionych kilku dobrych centymetrów. Mega mnie to dołowało, ale widzę, że nie tylko ja tak mam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s