Co oznacza zdrowe odżywianie?

 

Poruszam dziś temat nieco drażliwy. Definicje bowiem zdrowego żywienia ma każdy swoją. Tym bardziej, że wiele opinii jest kształtowanych za pomocą radio, prasy, telewizji czy znajomych. Coraz większa świadomość ludzi odnośnie żywienia powoduje powstawanie wielu sprzeczności, niedomówień i generalnie czasem generuje konflikty. Nagle wiele osób stało się ekspertami z zakresu prawidłowego żywienia i niezależnie od tego czy mają o tym pojęcie czy nie, starają się pewne swoje teorie wmówić innym. O sile plotek zasłyszanych od koleżanek na temat żywienia nie muszę chyba wspominać, bo właśnie tak najczęściej rodzą się mity żywieniowe.


 

Kolejnym problemem jest fakt, że tak jak w wielu środowiskach naukowych, w środowisku medyczno-dietetycznym tak to nazwijmy, mnóstwo jest zwolenników i przeciwników pewnych diet, sposobów żywienia, składników pokarmowych, które powinny być obecne w diecie w ilości X a może Y itd. Tak samo jest z określonymi produktami obecnymi w jadłospisie.  Dlatego dzisiaj przedstawię Wam czym wg mnie jest zdrowe żywienie. 

Chciałabym też uczulić, że mimo iż moje wpisy na tym blogu będą osobistymi często, pojawiać się będą również wpisy ściśle dietetyczne, bardziej naukowe, przedstawiające stan wiedzy na chwilę obecną dotyczący jakiegoś tematu. Muszę również dodać, aby mieć czyste sumienie, że moje zdanie wynika również z pewnej filozofii i opinii w wielu kwestiach. Dlatego ostateczna opinia będzie wynikiem nie tylko stanu wiedzy, ale także mojego do niej podejścia. Co również będzie miało na nią wpływ? M.in.  doświadczenie nabyte w drodze praktyk w różnych placówkach szpitalnych dla dorosłych i dzieci, DPS, sanepidzie, poradniach żywieniowych itd, osobistych zainteresowań problemami jakie napotykają różni ludzie oraz z moich własnych przemyśleń i doświadczeń na sobie. Jestem w 100% przekonana, że niewielu jest dietetyków, którzy zrozumieją pacjenta, który jest głodny prawie non stop, a głód generowany jest insulinoopornością i wysokim stężeniem leptyny. Wszystko bowiem co wiedzą dietetycy nie doświadczający takich dolegliwości to fakt, że trzeba stosować dietę o niskim IG (indeksie glikemicznym). Powiedzą: jedz ryż brązowy zamiast białęgo, makaron razowy zamiast zwykłego itd. A ja Wam powiem, że to wszystko o dupę potłuc! Na mnie to nie działa. Zaburzona gospodarka węglowodanowa i leptyna mówią takim zaleceniom: sorry, ale to nie funkcjonuje tak jak myślisz. Stąd pokuszę się o stwierdzenie, że w mojej słabości, nadwadze, ba! otyłości za jakiś czas będzie największa siła. Tzn. za jakiś czas już to pokonam, ale doświadczenia zostaną 🙂

Do sedna, bo się rozpisałam 🙂

 
Moja definicja (odnosi się dla osób zdrowych, dorosłych u których nie stwierdzono żadnej przewlekłej choroby):
 
Zdrowe żywienie to dostarczanie do organizmu takiej ilości energii (kcal) jakiej potrzebuje zgodnie ze swoim stanem zdrowia, wiekiem, płcią oraz poziomem aktywności fizycznej. Jest to także dostarczenie wraz z tą energią wszystkich niezbędnych składników odżywczych, budulcowych w celu zapewnienia organizmowi prawidłowego funkcjonowania (zgodnie z aktualnymi wytycznymi instytucji ustalających takie zapotrzebowanie). Pozwala ono na możliwie maksymalnie długie przeciwdziałanie niedoborom żywieniowym pozwalając na zachowanie zdrowia oraz na ograniczenie ryzyka wielu chorób, w tym chorób cywilizacyjnych.
Sprawa jest nieco trudniejsza jednak jeśli chodzi o szczegółowe wyjaśnienie istoty zdrowego sposobu żywienia. Bo o ile łatwiej jest mówić i definiować pojęcie „zdrowsze żywienie” lub powiedzenie wielu osób „starać się odżywiać zdrowiej” o tyle trudniej jest uchwycić czym jest ono w całości. Dlatego do tej definicji należałoby dodać wiele podpunktów i jeśli one właśnie będą realizowane to dopiero można będzie powiedzieć, że ktoś odżywia się zdrowo.
 
Ta ogólna definicja, która dla mnie stanowi klucz do wszystkiego, może budzić pewne kontrowersje, ale gdy pomyślimy o niej to szybko zdamy sobie sprawę z tego, że tak naprawdę by pokryć nasze zapotrzebowanie energetyczne i odżywcze na wszystkie składniki, nie da się spożywać fast foodów, napojów gazowanych lub innych słodkich, napojów energetycznych, dużych ilości słodyczy, opychać tłustymi potrawami itd. itp.
 
Powyższa definicja jest jak wspomniałam definicją moją, ogólną i należy stworzyć do niej pewne szczegółowe podpunkty o czym na pewno będę pisała na tym blogu.


Tymczasem uciekam zostawiając Was z pytaniem co dla Was oznacza zdrowe odżywianie? Z czego rezygnujecie? Na co sobie pozwalacie i jaka jest Wasza filozofia z tym związana?

Miłej niedzieli 🙂

I bonus! Energetyczny kawałek, który się do mnie przyczepił i nie odczepia 🙂
Reklamy

4 thoughts on “Co oznacza zdrowe odżywianie?

  1. Ciekawy post. Powiem szczerze, że mam podobną definicję zdrowego odżywiania do Twojej. Staram się jeść więcej warzyw i owoców ( te drugie i tak z umiarem), białe pieczywo, ryż i makraon zamieniłam na brązowe. Do tego staram się unikać słodyczy (póki co trrwam w wyzwaniu :D), ale np. nie ograniczam całkiem tłuszczu, tylko dostarczam go wraz z odpowiednimi pokarmami. No i parowar stał się moim przyjacielem – często gotuję obiady na parze. 🙂 Tyle z mojej strony, pozdrawiam! 🙂

  2. Dla mnie zdrowe żywienie to przede wszystkim żywność nieprzetworzona. Wszelkie proszki, które po zalaniu wodą przekształcają się w zupy, ziemniaki, a nawet gotowe dania są przerażające. Bardzo lubię mięso, a niestety większości tego co sprzedają w sklepach nie da się jeść bo jest naszprycowane chemią i antybiotykami. Kupuję właściwie głównie od znajomych, którzy szczęśliwie wytwarzają w swoim zakładzie mięsko i wędliny. Dalej warzywa. Owoców jako takich nie lubię, ale uwielbiam świeżo wyciskane soki, te sklepowe mają dla mnie beznadziejny smak. Piję tylko świeże soki, zieloną herbatę, mineralną, kawę i wino – te dwie ostatnie pozycje niezbyt dietetyczne, ale coż zrobić skoro lubię. Nie wiem, czy do końca odżywiam się zdrowo, pewnie nie bo np. za Chiny Ludowe nie mogę zaplanować 5 posiłków (3-4 to u mnie norma przy której się nie objadam i nie chodzę głodna), jadam też czasem nieregularnie. Ale myślę, że dryfuję we właściwym kierunku:)

  3. Zdecydowanie w dobrym 🙂 Gratuluję! Najważniejsze jest unikanie przetworzonej żywności, jedzeniem dużej ilości warzyw, trochę mniej owoców. Dodanie do tego dobrej jakości białka, niekoniecznie zwierzęcego. Super, że masz od kogo czerpać mięso dobre jakościowo! Tak trzymaj 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s